SYSTEM I SPOSÓB DZIAŁANIA ZAKŁADÓW WYCHOWANIA I NAUCZANIA W POLSCE

Wymieniliśmy już kilka grup czynników środowiskowych oraz określiliśmy, w jaki sposób tryb życia może wpływać na przebieg rozwoju człowieka. Scharakteryzowaliśmy przy tym specyfikę oddziaływania tego kompleksu czynników spoleczno-bytowych na człowieka w różnych okresach jego rozwoju. Szczególną rolę odgrywa tu zorganizowane środowisko, w jakim przebywa dziecko w zakładzie wychowania i nauczania. Wpływa ono na organizm dziecka poprzez konkretny zestaw czynników fizycznych (mikroklimat, ograniczenie przestrzeni), psychicznych (zasób zdobywanych wiadomości, telewizja, kompozycja barw) i społecznych (więź z grupą, atmosfera w zespole, pozycja w grupie, szczególnie rówieśniczej). Już z powyższego- wynika, że każdorazowo oddziaływanie dotyczyć będzie konkretnego zakładu wychowania i nauczania, a więc będzie ono inne. Nie wyklucza to jednakże pewnych ogólnych prawidłowości, jakie dotychczas zaobserwowano.

Pierwszą instytucją wychowawczą, z jaką styka się dziecko, jest żłobek. Korzysta z nich obecnie w mieście zaledwie część niemowląt i nieco więcej dzieci w wieku 2-3 lat, na wsi zaś żłobki istnieją sporadycznie. Stąd wiadomości o wpływach żłobka i domu na rozwój dziecka dotyczą środowiska miejskiego. Z takich to badań wiadomo, że żłobki wpływają raczej niekorzystnie na rozwój psychiczny i motoryczny dzieci (rys. 8.1), szczególnie na rozwój psychomotoryczny, rozwój mowy i koordynację wzrokowo-ruchową. Stosunkowo nieduże natomiast są różnice w rozwoju społecznym między dziećmi wychowywanymi jedynie w domu a przebywającymi także w żłobkach półdziennych. W ciągu 1, 2 i 3 r.ż. dzieci wychowujące się tylko w domu rozwijają się lepiej niż te, które przebywają w żłobkach. Wynika to być mcże stąd, że badania powyższe pochodzą ze środowiska miejskiego, w którym do żłobków dzieci oddawane są wtedy, gdy nie ma możliwości zapewnienia im opieki w domu. Żłobek nie jest instytucją społeczną z wyboru, lecz z konieczności (badania prowadzone w latach 1962-63, gdy nie było jeszcze 2-letnich urlopów macierzyńskich). W żłobku jedna pielęgniarka na kilkoro dzieci nie jest w stanie zapanować nad grupą w sensie spełniania potrzeb indywidualnych dzieci. Tym bardziej trudno tu mówić o stymulującej roli pielęgniarki w rozwoju psychomotorycznym dziecka – rolę tę może odgrywać matka, babcia czy starsze rodzeństwo. Pielęgniarka stara się raczej uciszyć powierzoną jej opiece grupę, ograniczyć jej ruchliwość, Mcżna przypuszczać, że to właśnie przede wszystkim jest przyczyną opóźnienia rozwoju psychicznego, motorycznego i społecznego dzieci żłobkowych. Drugą przyczyną są na ogół gorsze warunki materialne oraz niższe wykształcenie rodziców dzieci oddawanych do żłobka,

SYSTEM I SPOSÓB DZIAŁANIA ZAKŁADÓW WYCHOWANIA I NAUCZANIA W POLSCE CZ. II

Nieco bardziej kontrowersyjne wyniki dotyczą rozwoju fizycznego dzieci. W opisanej poprzednio grupie stwierdzono opóźnienie rozwoju fizycznego dzieci posyłanych do żłobka w porównaniu z dziećmi wychowywanymi wyłącznie w domu rodzinnym (rys. 8.2). Opóźnienie to wyrównywało się dopiero w ciągu 3 r.ż., wcześniej u dziewcząt. Jednak już w badaniach prowadzonych w innym środowisku miejskim 10 lat później gorszy rozwój fizyczny wykazywały dzieci wychowywane jedynie w domu. Stan ten był szczególnie wyraźny w wieku 3-7 lat (rys. 8.3), przy czym okazało się, że były to dzieci z rodzin znajdujących się w gorszej sytuacji materialnej, której nie była w stanie kompensować opieka matki.

Niewątpliwie jednak chociaż żłobek nie zawsze wpływa niekorzystnie na rozwój fizyczny dzieci, opóźnia on ich rozwój psychiczny, motorycz- ny i społeczny. W odróżnieniu od żłobka przedszkole (oczywiście właściwie zorganizowane) jest instytucją wpływającą bardzo korzystnie zarówno na fizyczny, jak i psychiczny rozwój dziecka. Dzieci uczęszczające do przedszkola są zazwyczaj lepiej rozwinięte i łatwiejszy jest ich start w szkole.

Dziecko wychowywane w domu ma do czynienia z dorosłymi lub rodzeństwem zazwyczaj starszym o kilka lat, które nie stanowi dla niego właściwego partnera w zabawie. Tu właśnie uwidacznia się korzystna rola wychowania w grupie rówieśników. Istota zagadnienia polega jednak na odpowiednim doborze zajęć dla danej grupy wieku, a także na odpowiednim dobraniu grupy rówieśniczej. Dzieci urodzone w tym samym czasie są tylko z pozoru grupą rówieśniczą, dzielą je bowiem znaczne różnice w genetycznie zdeterminowanym tempie rozwoju, pogłębione jeszcze przez niejednakowe warunki bytowe. Grupy w przedszkolu można formować chociażby na podstawie liczenia wyrżniętych zębów, przez co określić można rówieśników „rozwojowych”. Zajęcia prowadzone w takich grupach nie będą zbyt trudne dla jednych dzieci ani za mało interesujące dla innych. Obecnie istnieje pogląd, że dziecko nie powinno jednak przebywać w przedszkolu zbyt długo, bo w ten sposób traci kontakt z rodziną, a jednocześnie pozostaje zbyt długo pod stresującym nieco wpływem grupy rówieśniczej. Wydaje się, że optymalnie pobyt w przedszkolu powinien trwać 3-5 godzin dziennie i raczej przez 5 dni w tygodniu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>