Dzieci późno dojrzewające

Dzieci późno dojrzewające wykazują pewną tendencję do zależności, a ich stosunki z rodzicami układają się gorzej. Wcześnie dojrzewający chłopcy są zazwyczaj bardziej „atrakcyjni fizycznie”, bardziej zrównoważeni, „wciągnięci w życie”, odpowiedzialni. Późno dojrzewający są natomiast bardziej impulsywni, ekspresywni, aktywni, gadatliwi, wnikliwi i odkrywczy. Jest to w zasadzie mieszanka cech korzystnych i niekorzystnych, trudno więc jednoznacznie wartościować tego rodzaju wpływy. Istotne jest jednak to, że u części osób niektóre właściwości z czasem zanikają. Wcześnie i późno dojrzewający mężczyźni nie różnią się, jeśli idzie o wiek, w którym zawierają małżeństwa, stanem cywilnym, liczbą posiadanych dzieci czy wykształceniem.

Chłopcy wcześniej dojrzewający są mniej neurotyczni, w skali „dobrego wrażenia” – lepiej oceniani niż dojrzewający później, natomiast są mniej tolerancyjni wobec niejasnych, zagadkowych sytuacji (rys. 8.5),

Podobne zjawiska spotyka się u dziewcząt, z tym że wśród dojrzewających wcześniej mniej jest postaw negatywnych, późno dojrzewające są natomiast bardziej skłonne do uznawania innych. Dotychczas zależności tego typu wykryto kilkanaście (tab. 8.1), nie wszystkie jednak są jednoznaczne i nie zawsze występują uwarunkowania prowadzące do takich samych skutków. Zależy to od stopnia uświadomienia dziecka, atmosfery w rodzinie, szkole itd. Niewątpliwie jednak fakt, że dziecko dojrzewa wcześniej lub później, może zależeć od właściwości układu nerwowego i hormonalnego oraz warunków, w jakich się rozwija. Późniejsze dojrzewanie może wiązać się ze złymi warunkami bytowymi, co także może wpływać na charakter i zachowanie się dziecka, szczególnie

Punkly skali „tolerancji na zagadkowe sytuacje’1 wających (wg Jonesa, 1965) szkole, skoro dziewczynka jest średnio o 2 lata starsza biologicznie (w każdym razie w okresie dojrzewania). Tym samym lepsze wyniki w nauce, jakie w klasie, osiągają dziewczęta, mogbyć nie tylko zasługą ich pilności, obowiązkowości czy pracowitości, lecz po prostu następstwem ich bardziej zaawansowanego rozwoju psychofizycznego. Problemy szkoły są wciąż jeszcze dalekie od optymalnego rozwiązania, nic też dziwnego, że system szkolny jest ciągle reformowany. Już jednak obecnie można powiedzieć, że do pewnego rodzaju zajęć {np. wychowanie fizyczne) dzieci powinny być dzielone nie według klas, lecz według stopnia rozwoju fizycznego i psychomotorycznego.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>